niedziela, 29 stycznia 2012
Panna Cotta - deser wprost idealny na Walentynki! Bardzo prosty, czekoladowy i PRZEPYSZNY ! Uwielbiam...ach szkoda, że tak kaloryczny, bo takie 4 pojemniczki sama mogłabym zjeść;p Deser możemy przygotować dzień wcześniej, na drugi dzień wystarczy pojemniczki zanurzyć na moment w gorącej wodzie i same wyskoczą na talerz;-) Świetnie będzie smakował z polewą czekoladową, świeżymi owocami lub musem np. malinowym. Ja akurat nie miałam polewy czekoladowej, więc po prostu starłam na tarce odrobinę gorzkiej czekolady. Gorąco polecam!
Źródło:/przepis zmodyfikowany Williams Sonoma Składniki:
Około 1/4 szklanki śmietanki połączyć z żelatyną i odstawić do napęcznienia na około 10 minut. Resztę śmietanki, serek, cukier i sól na średnim ogniu doprowadzić do wrzenia. Odstawić z ognia, dodać czekoladę i mieszać do czasu, aż czekolada się rozpuści. Na sam koniec dodać żelatynę, dokładnie połączyć i przelać do 4 niewielkich kubeczków. Wstawić do lodówki na minimum 3 godziny. Podawać z np. sosem czekoladowym lub malinowym.
czwartek, 26 stycznia 2012
Takie bagietki jak te często piekę w czasie tygodnia, kiedy nie mam ochoty poświęcać pieczeniu zbyt wiele czasu. Czasami ciasto przygotuje dzień wcześniej, formuje bagietki, układam na blaszce i wstawiam na noc do lodówki..rano tylko do piekarnika i gotowe! Bagietki wychodzą rumiane, miękkie i puszyste..pycha;-) p.s mleko można dowolnie zamienić np. na wodę lub maślankę..cokolwiek macie w lodówce:)
Składniki:
Drożdże rozpuścić z cukrem w mleku. Dodać resztę składników i wyrobić elastyczne ciasto. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia. Po upływie czasu podzielić na 5 części i uformować zgrabne bagietki. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem, przykryć i odstawić na 35 minut. Przed pieczeniem wierzch naciąć kilka razy ostrym nożem. Piec w 190*C przez około 20 - 25 minut. Smacznego!
wtorek, 24 stycznia 2012
I znowu coś czekoladowego! :) Tym razem zwykłe maślane ciasteczka z kawałkami mlecznej czekolady. Ciasteczka są kruche, w miarę słodkie i ciężko jest poprzestać na jednym :-) Odrazu także dodam, że ciasteczka nakładałam małą łyżeczką. Nie nadawałam im żadnego kształtu..tak jak mi się nałożyłam, to tak kładłam na blachę. Nie spłaszczałam łyżeczką, bo ciasteczka same się rozpłaszczą..i jeśli zrobimy za płaskie, to wyjdą nam bardzo cienkie bez ładnego "grubego brzuszka";-) Moje i tak nieco za bardzo się przypiekły od spodu, ale nawet chyba nikt nie zwrócił uwagi :-)
Przepis zaczerpnięty z opakowania po czekoladzie "Hershey" Składniki na około 45 ciasteczek
Piekarnik nagrzać do 190*C. Masło utrzeć z cukrem zwykłym i brązowym na puszystą masę. Powoli dodawać: po jednym jajku, wanilię, sól, proszek i mąkę. Na samym końcu dodać czekoladę (ewentualnie orzechy) i połączyć. Ciasto nabierałam małą łyżeczką ( duże, pełne łyżeczki) i układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 8 -10 minut. Smacznego!
|
Archiwum
O autorze
Tagi
|