niedziela, 13 stycznia 2013

Najlepsze ciastka brownie! Nie mogę uwierzyć jak bardzo mi posmakowały..a ja przecież nie przepadam za masłem orzechowym ;-) Mega czekoladowe, lepkie, słodkie z kremową masą...pycha! Wykonanie zajęło mi maksymalnie 35 minut, a efekt wspaniały. Szkoda tylko, że tak mało wyszło:) Gorąco gorąco polecam!

Miłego słodkiego tygodnia!

Źródło: Magazyn "Donna Hay" -lekko zmodyfikowany

Składniki na 12 ciastek:

  • 350g ciemnej czekolady pokrojonej na małe kawałki (użyłam z 60% kakao )
  • 40g masła
  • 2 jajka
  • 100g drobnego cukru
  • 35g przesianej mąki pszennej
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

do przełożenia :

  • 100g cukru pudru (dałam 65g)
  • 280g masła orzechowego
  • kilka łyżek śmietanki (2-3)

Piekarnik nastawić na 180*C.

Około 250g czekolady i masło roztopić w garnuszku o grubym dnie ( na małym ogniu) Odstawić do przestudzenia.

Jajka, ekstrakt i cukier utrzeć mikserem na gładka puszysta masę(około 5 minut mikserem na szybkich obrotach). Zmniejszyć obroty i powoli dodawać lekko przestudzoną czekoladę. Wsypać przesianą mąkę, proszek,resztę kawałków czekolady. Wymieszać i odstawić na 10 minut.

W między czasie przygotować jedną dużą lub dwie mniejsze blachy wyłożone papierem do pieczenia( Użyłam parchment paper)

Ciasto nabierać łyżką i w odstępach układać na blachach. Powinno nam wyjść około 24 sztuk.

Pieczemy w 180*C przez około 9 minut, aż ciasteczka lekko podrosną i popękają od góry( przy dotknięciu będą miękkie i delikatne). Upieczone wyjmujemy w piekarnika i nie ściągamy z blachy dopóki nie wystygną całkowicie.

Masło orzechowe łączymy z cukrem i dolewamy kilka łyżek słodkiej śmietanki. Miksujemy przez minutę do uzyskania gładkiej masy.

Ciasteczka przekładamy masą orzechową i podajemy.

Mi one bardzo smakują z lodówki- Mają chrupiącą skórkę, zwarty lepki mocno czekoladowy miąższ i kremową masę. Są bardzo dobre także świeże, kiedy czekolada jest jeszcze lekko płynna.

wtorek, 08 stycznia 2013

Jeśli lubicie ciasto marchewkowe, to pokochacie ten tort;-) Wyszedł bardzo bardzo dobry, idealnie słodki, kokosowo- marchewkowy i prezentuje się tak wspaniale, że nie powstydziłabym się go zrobić na najlepsze okazje. Blaty ku mojemu zaskoczeniu po upieczeniu były delikatne i puszyste ( jak na marchewkowe ciasto). Krem bardzo prosty do zrobienia-nie może się nie udać!! i smaczny. Jeden minut to taki, że kremu jest troszkę za mało..ja się zabrałam za smarowanie boków i ledwo co mi starczyło...dopiero potem zwrócłam uwagę, że masa idzie tylko na wierzch.

Torcik jest wilgotny, nie przesłodzony i ładnie się kroi.

Źródło: LCBO

Składniki

  •  szklanka drobno pokrojonego ananasa z puszki
  • 4 szklanki startej na tarce o drobnych oczkach marchewki
  •  2 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  •  2 łyżeczki sody
  •  pól łyżeczki soli
  • 4 duże jajka
  •  2 i 1/2 łyżeczki cynamonu
  •  łyżeczka gałki muszkatolowej
  • kostka miękkiego masła
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1/2 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

 Krem

  • 500 g serka kremowego typu philadelphia
  • 200g miękkiego masła
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • szklanka wiórek kokosowych

Dodatkowo: dwie tortownice (24cm) +papier na spód do pieczenia

Piekarnik nastawiamy na 180*C. Tortownice wyłożyłam na spodzie papierem do pieczenia, a boki wysmarowałam masłem i oprószyłam bułką tartą.

Ciasto:

Mąkę łączymy z proszkiem, sodą, solą, cynamonem i gałką.

Mikserem ucieramy masło na puszystą masę, zwalniamy obroty i powoli dodajemy kolejno: cukier i po jednym jajku ( kolejne jajko dodajemy wtedy, gdy poprzednie dokładnie się połączy z masą) i wanilię.

Ucierając na wolnych obrotach dodajemy naprzemiennie mąkę z mlekiem.

Całość ucieramy do gładkości.(Ciasto będzie gęste)

Na sam koniec dodajemy ananasa i marchewkę.

Ciasto dzielimy na dwie równe części i wlewamy do tortownic. Pieczemy przez około 40 minut ( najlepiej sprawdzić patyczkiem ) Ostudzone ciasta przekrawamy na wzdłuż tak, aby powstały w sumie 4 blaty.

Krem:

Serek dzielimy na mniejsze kawałki.

Masło ucieramy mikserem na gładką masę, a następnie dodajemy jogurt i wanilię.

Na małych obrotach powoli dodajemy serek ( długie miksowanie powoduje, że serek robi się rzadki) Na samym końcu dodajmy cukier i połowę wiórek kokosowych.

Blaty ciasta marchewkowego przekładamy masą kokosową ( pamiętajmy, aby odstawić 1/4- 1/3 masy na wierzch)

Ja posmarowałam boki, ale wam polecam posmarować tylko wierzch, bo może wam braknąć kremu.

Wierzch posypujemy resztą wiórek kokosowych.

 

 

niedziela, 06 stycznia 2013

Niesamowicie aromatyczne i wilgotne ciasto. Zdecydowanie czuć melasę, cynamon i kawę- bardzo delikatne, mięciutkie i smaczne( zero zakalca!) Bardzo mnie cieszy fakt, że kawa jest dobrze wyczuwalna, więc wszystkim wielbicielom kawy na pewno to ciasto posmakuję:) Gorąco wam polecam przygotowanie lukru kawowego, bo mi właśnie go brakowało...

Smacznego!

 

Przepis z magazynu: Fine Cooking

Przepis jest na formę kominkową, ja robiłam z połowy porcji:

Składniki:

  • 1/2 szklanki melasy
  • 1/2 szklanki mocnej zaparzonej kawy ( ciepłej)
  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżka kawy instant
  • 1 i 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 3 duże jajka
  • 2 żółtka
  •  kostka masła

Kawę połączyć z melasą. 

Połączyć razem: mąkę, proszek, sodę, sól, kawę instant, imbir, goździki i cynamon.

Masło utrzeć z cukrem (około 2 minuty, aż zrobi się puszysta masa), Dodawać powoli po jednym jajku, żółtka, a na samym końcu naprzemiennie mąkę i płyn kawowy.

Całość przelać do natłuszczonej i oprószonej mąką formy kominkowej lub do dwóch mniejszych podłużnych foremek.

Piec około 45 minut w 180*C( lub do suchego patyczka).

Po ostudzeniu możemy polać glazurą kawową.

Ciasto możemy owinąć folią plastikową i trzymać do tygodnia czasu.

Glazura kawowa:

  • szklanka cukru pudru
  • łyżeczka ciemnego rumu
  • 2 łyżeczki kawy instant rozpuszczone w łyżce gorącej wody.

Składni połączyć razem i ewentualnie dodać więcej wody ( jeśli potrzeba) do uzyskania idealnej konsystencji.

*Cynamon, imbir i goździki można zastąpić przyprawą do piernika

20:30, gosiaa99
Link Komentarze (15) »

Ciasteczka owsiane z rodzynkami lub bez, ale koniecznie z cynamonem:) Te są lekko chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku- pyszne!

Myślałam, że się bardziej "rozpłaszczą " w czasie pieczenia, ale one tylko lekko się rozeszły na boki i podrosły delikatnie. Dobrze jest je spłaszczyć przed pieczeniem, aby bardziej apetycznie wyglądały już gotowe.

A jeśli chodzi o błyskawiczne płatki owsiane, to możecie użyć zamiennie zwykłych, które wystarczy wsypać do malaksera i tylko dosłownie na 2 -3s zakręcić tak, aby się nieco połamały ( nie za długo, bo powstanie nam mąką owsiana:-)

 

Przepis zaczerpnięty ze strony Allrecipes.com

Składniki na około 30 ciasteczek:

  • 160g miękkiego masła
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • łyżeczka cynamonu
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 i 3/4 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
  • szklanka rodzynek

Masło ucieramy z brązowym i zwykłym cukrem, a następnie dodajemy resztę składników.

Z ciasta formujemy małe kulki (wielkości jednej kopiatej łyżeczki) i układamy na blaszce. Wierzch spłaszczamy tak, aby nabrały ładnego kształtu. Pieczemy w 180*C około 10 -13 minut w zależności od wielkości. Przy mniejszych ciasteczkach wystarczy tylko 8 minut. Boki powinny być lekko zarumienione.

niedziela, 30 grudnia 2012

Praca, praca i jeszcze raz praca...a w dodatku monitor mi się popsuł, więc nie mogłam dodawać wpisów...a jedynie komentować z telefonu. Szkoda...miałam tyle przepisów z którymi miałam się podzielić przed końcem roku. Po świętach zapewne macie dość słodkości, ale u mnie akurat nie było w tym roku za wiele. Tak, więc dzisiaj zrobiłam kukurydziane muffinki z konfiturą jeżynową. Wyszły całkiem smaczne- zjadałam3;-) Konfiturę dodałam jeżynową, ale możecie zastąpić inną.

I dziękuje serdecznie wszystkim, którzy pomimo mojej nieobecności mnie odwiedzli :-) i życzę wszystkim udanego Sylwestra!

 

Źródło: Książka: "Flour" -Joanne Chang

Z przepisu wyszło mi 16 babeczek.

  • 385g mąki pszennej (około 3 szklanek)
  • 200g mąki kukurydzianej (cornmeal- około niepełnej szklanki)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżeczka sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 56g (4 łyżki) miękkiego masła
  • 165g brązowego cukru(3/4szklanki)
  • 3 jajka
  • 240g letniego mleka (niepełna szklanka)
  • 70g oleju( 1/3szkl)
  • 3/4 szklanki śmietanki kremówki
  • 3/4 słoiczka konfitury jeżynowej

Piekarnik nastawić na 175*C

Formę do babeczek wyłożyć papilotkami.

Masło i cukier utrzeć razem.

Powoli dodawać kolejno: po jednym jajku, olej, śmietankę, mleko, mąkę kukurydzianą, mąkę pszenną, proszek, sodę i sól.

 Składniki łączymy razem.

Do każdej papilotki nakładamy po łyżce ciasta - łyżeczkę konfitury i przykrywamy kolejną łyżką ciasta. Papilotki wypełniałam do pełna.

Pieczemy przez około 25 -28 minut, aż będą lekko rumiane.

Najlepiej smakują tego samego dnia, ale możemy je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku do 3 dni.

Możemy je także zamrozić, a potem przed podaniem podpiec przez 8 minut w 150*C.

 

1 ... 6 , 7 , 8 , 9 , 10 ... 98

Wyszukiwarka
Loading





Durszlak.pl
Uwaga!
Copyright ?2009-2013 by gosiaa99.
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Zdjęcia umieszczone na tym blogu
są własnością autora i zabrania
się kopiowania, przetwarzania lub
ich wykorzystywania bez zgody
autora.