piątek, 08 lutego 2013

Tak się zastanawiałam dlaczego te bułeczki nazywają się wodne...i w sumie nie mam żadnego dobrego powodu ;-) Taka nazwa i już! W sklepie zaraz obok sprzedają identyczne, więc dlatego też bardzo chciałam wypróbować ten przepis i zrobić domowe:) Przepis pochodzi z jednej z moich ulubionych książek "The bread bible" beth Hensperger , więc wiedziałam, że bułki na pewno się udadzą. Po upieczeniu mają cieniutką lekko chrupką skórkę, a po ostudzeniu robią się miękkie. Polecam!

 Składniki:

  • 1 i 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 1 łyżka suszonych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 białka, lekko ubite
  • Około 5 szklanek mąki chlebowej lub zwykłej
  • 1/3 szklanki mąki ryżowej (opcjonalnie) lub białko na glazurę( ja użyłam białko)
  • +1 białko na glazurę

W wodzie rozpuszczamy drożdże i cukier. Odstawiamy na 10 minut.

Dodajemy resztę wody, olej, sól, białka i po szklance mąki. Mąkę zawsze lepiej jest dodawać powoli, w zależności od jakości i rodzaju możemy zużyć pomiędzy 5 a 6 szklanek. Ja użyłam dokładnie 5 plus około 1/2 do podsypywania( przy końcowym formowaniu) Mąkę dodajemy do czasu, aż ciasto przestanie kleić się do rąk. Będzie miękkie i jednolite. Najlepiej wyrabiać około 10 minut ręcznie, aby wyrobić odpowiednią konsystencję.

Ciasto przekładamy do miski lekko natłuszczonej np. olejem. Przykrywamy i odstawiamy na godzinę ( lub do podwojenia objętości). 

Ciasto dzielimy na 12 części( lub 24 małych bułek) Formujemy kulki i układamy na formie wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy i odstawiamy do podrośnięcia na 25 minut.

Jeśli nie będziemy wierzchu smarować białkiem, to uformowane bułeczki obtaczamy w mące ryżowej i pozostawiamy do wyrośnięcia

Białko należy rozbełtać z łyżką wody i posmarować wierzch bułek zaraz przed włożeniem do piekarnika.

Piec w 200*C przez około 20 minut (w zależności od wielkości)

05:12, gosiaa99
Link Komentarze (9) »
wtorek, 05 lutego 2013

 

Jakiś czas temu kupiłam książkę "Flour"i właściwie do kupna zachęcił mnie przepis na te pączki. Autora mówi, że są jedną z najlepiej sprzedających się słodkości w jej cukierni..i jak tu nie wypróbować? Wiem, że to bomba kaloryczna, ale wychodzę z założenia, że jak mam coś piec słodkiego, to wolę mniejszą porcję, a "dobrą". Pączki wychodzą pyszne, żeby być w dosłownie siódmym niebie, to proponuje oblać je czekoladą. Znikły w jeden dzień...Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy, to nie zapomnijcie dodać ekstraktu waniliowego albo np. likieru pomarańczowego, bo sama choć bardzo smaczna potrzebuje nabrać bardziej konkretngo smaku. A tak poza tym, to zachęcam do pieczenia !

 

Składniki:

  • 3 i 1/2 szklanki mąki
  • 2 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 5 łyżek miękkiego masła
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki cukru pudru

Nadzienie:

  • 1 i 1/3 szklanki mleka
  • 4 żółtka
  • 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/4 szklanki mąki
  • dwie łyżeczki ekstraktu waniliowego 
  • +1/3 szklanki śmietanki kremówki

Nadzienie -przygotowanie:

Mąkę, cukier i skrobię połączyć razem. Dodać żółtka, ekstrakt i całość utrzeć na gęstą pastę.


Mleko doprowadzić do wrzenia i powoli (ciągle mieszając) wlewać do masy żółtkowej.

Dokładnie wymieszać, przelać  do garnka w którym podgrzewaliśmy mleko i trzymając na nie dużym ogniu mieszać do czasu, aż masa zgęstnieje i będzie przypominać budyń.


Gotową masę przykryć folią i ostudzić, a następnie włożyć do lodówki, aby była dobrze schłodzona.

--------------------------------------------

Ciasto:

Drożdże, cukier i mleko połączyć razem i odstawić na minutę (do czasu, aż drożdże się rozpuszczą)



 

Wbić  jajka, wsypać sól i 3 szklanki mąki.


Wyrobić ciasto dodając resztę przewidzianej mąki ( 2 minuty)


Masło pokroić w kostkę i po kawałku dodawać do ciasta.Wyrabiać do czasu, aż wszystko całkowicie się połączy. Ciasto będzie miękkie i lśniące.


Następnie przykrywamy ( najlepiej folią) i wkładamy do lodówki na 6 do 15 godzin. Jeśli nie mamy czasu, to odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.


Następnego dnia wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy na 3/4 cm i układamy na desce oprószonej mąką.Mniejszą szklanką wycinamy kółka i układamy na deseczce oprószonej mąką( ja rozwałkowałam cieńiej, ale tego nie polecam)


Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia ( aż podwoją objętość) na około 2 godziny ( w zależności od temp. otoczenia) U mnie wyrastały około godziny tylko.

W garnku rozgrzewamy olej do 180*C. Pączki smażymy na złoty kolor z obu stron.


Osuszamy na ręczniku papierowym.

Z lodówki wyciągamy krem, kremówkę ubijamy na sztywno i mieszamy z kremem waniliowym.


Proponuje na początek dodać połowę kremówki, a potem ewntualnie dodać resztę. Masa po wymieszaniu zrobi się lżejsza, ale też nieco luźniejsza, więc sugeruje dodawać kremówkę powoli tak, aby mieć idealna konsystencję.

Przestudzone pączki nadziewamy kremem i oprószamy cukrem pudrem.

Smacznego!

 


Zobacz także inne przepisy na tłusty czwartek:

  1. Lukrowane pączki z dziurką
  2. Karnawałowe pączki
  3. Pieczone mini pączki
  4. Serowe oponki
  5. Pączki z nadzieniem
  6. Faworki domowe
  7. Karnawałowe chruściki
  8. Jelenie rożki
piątek, 01 lutego 2013

 

Tłusty czwartek jest już 7 lutego, więc chciałam nieco wcześniej zachęcić was na pączki...ale tym razem nie tradycyjne, a z dziurką!:) Ogromną zaletą jest dużo łatwiejsze smażenie od zwykłych okrągłych. Oczywiście szybciej się smażą i mniejsza szansa, że ciasto się nie dosmaży jak powinno. Gorąco zachęcam, bo wyszły pyszne i mięciutkie z lukrem, albo jak ja wolę z samym cukrem pudrem:)

Pozdrawiam

Źródło: Magazyn: Fine Cooking

Składniki:

  • łyżka suszonych drożdży
  • 1/4 szklanki ciepłej ( nie gorącej!)wody
  • 3 łyżki cukru
  • szklanka mleka (temp. pokojowa)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 3 żółtka ( temp. pokojowa)
  • 1/4 szklanki rozpuszczonego i przestudzonego masła
  • 3 i 1/2 szklanki mąki
  • szczypta soli

 

Lukier:

  • 1 i 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki mleka
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego

Wodę, drożdże i łyżkę cukru połączyć razem i odstawić na 10 minut.

Następnie dodać żółtka, mleko, masło, ekstrakt i resztę cukru - wymieszać.

Wsypać około 2 szklanki mąki i sól.

Zacząć wyrabiać ręcznie lub za pomocą miksera (KA) dodajać, w miarę potrzeby resztę mąki do czasu, aż ciasto przestanie kleić się do rąk.

Wyrobione przekładamy do miski lekko natłuszczonej np. olejem.

Przykrywamy i odstawiamy na około godzinę i 30 minut.

Następnie przekładamy na oprószny mąką blat, rozwałkowujemy na około 1 cm i wykrawamy (np. szklanką) kółka i dziurki ( kieliszkiem)

Układamy na desce oprószonej mąką, przkyrwamy i odstawiamy na 30 minut, aż podrosną.

W garnku podgrzewamy olej ( tyle oleju, aby pączki nie dotykały dna w czasie pieczenia - ja zawsze wlewam tak na 5 cm wysokości) do około 180*C Jeśli nie macie termometru to tak na około mniej więcej na średnim ogniu. Wystarczy wrzucić jeden pączek na próbę. Powinnien się smażyć po około minutcie z każdej strony ( w zależności od wielkości) Zbyt wysoka temperatura spowoduje, że za szybko się zarumienią, a w środku będą surowe. Z pączkami z dziurką smażenie jest znacznie łatwiejsze, niż ze zwykłymi. Pozdrawiam i życzę smacznego.

Lukrujemy przestudzone i lekko ciepłe:) -Składniki na lukier wystarczy wymieszać i ewentualnie dodać wody lub cukru do uzyskania idealnej konsystencji.

 

niedziela, 27 stycznia 2013

Nie przepadacie za szpinakiem? Nic nie szkodzi, bo w tej sałatce smakuje tak dobrze, że nie ma możliwości, abyście go nie polubili :) Ja ją podaje na ciepło, ale jest też całkiem smaczna podawana na zimno. Gorąco gorąco polecam!

Źródło: Magazyn "Fine Cooking"

Składniki: (Dla 4 osób)

  • 2 bułki
  • 1/4 szkl + 1 lyżka oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka musztardy "dijon"
  • łyżeczka soku z cytryny
  • około 200g świeżego szpinaku
  • 4 duże jajka
  • 6 plasterków boczku
  • sól i pieprz do smaku

Bułki kroimy na plasterki, układamy na blaszce i wkładamy do piekarnika nastawionego na 190*C. Pieczemy do czasu, aż się lekko zarumienią (około 7 minut)

Ząbek czosnku przeciskamy przez praskę, łączymy z 1/4 szklanki oliwy, sokiem i musztardą.

Szpinak dokładnie myjemy i osuszamy. Łączymy z dressingiem i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Na łyżce oliwy smażymy boczek do czasu, aż zrobi się chrupiący. Ja tłuszczem, który wytworzył się w czasie smażenia lekko skropiłam grzanki w piekarniku (wyszły pyszne!)

Kiedy boczek będzie gotowy, to na tej  samej patelni smażymy jajka( także doprawiając solą i pieprzem.

Na talrze układamy szpinak, na wierzch łamiemy boczek, kładziemy jajko i z boki grzanki.

Podajemy!

środa, 16 stycznia 2013

Miałam napisać, że to chlebek bananowy, ale zmieniłam zdanie po pierwszym kawałku ;-) Chlebek bananowy jest dużo bardziej cięższy, ciemniejszy ( od mocno dojrzałych bananów) i zwarty. To jest raczej babkowate, mocno wilgotne ciasto z delikatną nutką cynamonu. Bardzo smaczne  i proste. Dodam, że dodałam zwykłe żółte banany, więc stąd ten jasny kolor. Pysznie!

Przepis zmodyfikowany z magazynu "Donna Hay"

Składniki:- polecam piec ciasto w formie z kominkiem lub dwóch mniejszych blachach keksowych

  • 125g miękkiego masła
  • 180g drobnego cukru
  • 45g brązowego cukru
  • 3 jajka
  • 300g mąki pszennej
  •  2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 180g kwaśnej śmietany
  •  łyżeczka cynamonu
  • szklanka rozgniecionych bananów (dałam 2 małe banany)

Przygotowanie;

 Piekarnik nastawiamy na 180*C.

Masło, cukier zwykły i brązowy ucieramy razem na puszysta masę . Nadal ucierając powoli dodajemy : po jednym jajku, mąkę, cynamon,proszek, śmietanę i banany.. Całość wymieszać do połączenia składników.

 Formę z kominkiem lub keksową wysmarować masłem i oprószyć bułka tartą.

 Pieczemy około 40 minut lub do suchego potyczka. Wyjąć i ostudzić na kartce.

Ozdobić lukrem


Wyszukiwarka
Loading





Durszlak.pl
Uwaga!
Copyright ?2009-2013 by gosiaa99.
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Zdjęcia umieszczone na tym blogu
są własnością autora i zabrania
się kopiowania, przetwarzania lub
ich wykorzystywania bez zgody
autora.